Blog posts

Słońce, wiatr i wulkaniczny pył. Pierwszy dzień na Lanzarote.

Słońce, wiatr i wulkaniczny pył. Pierwszy dzień na Lanzarote.

Podróże za ocean, Strona główna
Na lotnisku w Katowicach tłum. Widać, że sezon wakacyjny w pełni. Hudgharda, Teneryfa, Gran Canaria… w tym i moje Lanzarote. Trochę przerażona patrzę na objuczone rodziny z dziećmi, wieloosobowe grupy znajomych, głośne i roześmiane. Czy byłam naiwna myśląc, że wybierając jedną z mniej uczęszczanych jak mi się wydawało Wysp Kanaryjskich uciekam daleko, żeby odetchnąć, złapać oddech, pobyć sama? Na szczęście nie. Lanzarote nawet w szczycie sezonu turystycznego zaskakuje swojską dzikością i niespiesznym rytmem ulicy. Plaże z okien samolotu wydawały się puste, a na razie minął dopiero jeden dzień i to w stolicy wyspy, Arrecife. Odkąd wyprowadziłam się do Australii jakoś zaczęło mnie nosić po wyspach. Wcześniej wydawało mi się, że wcale za nimi nie przepadam. Ale wyspy mają w sobie…
Continue Reading "Słońce, wiatr i wulkaniczny pył. Pierwszy dzień na Lanzarote."
Page 1 of 2